Do sądeckiej Prokuratury Rejonowej trafiła sprawa makabrycznego odkrycia w sklepie zoologicznym w Nowym Sączu. Kilka dni temu w zamrażarce na terenie sklepu zostały znalezione martwe egzotyczne zwierzęta. Ten scenariusz przypomina głośną sprawę sprzed dwóch lat. Jak się okazuje, nieprzypadkowo. Obie sprawy dotyczą tego samego sklepu zoologicznego.
Dwa lata temu odkryto tam zagłodzone na śmierć małpy, a także martwe papugi, chomiki, rybki i węże. Właściciel sklepu usłyszał już w związku z tą sprawą zarzuty znęcania się nad zwierzętami i nielegalnej sprzedaży zwierząt objętych ochroną. Teraz nowego materiału do pracy dostarczy prokuraturze ostatnia interwencja policji.
- W jednym ze sklepów zoologicznych na terenie Nowego Sącza ujawniono w zamrażarce kilka sztuk martwych zwierząt – mówi Justyna Basiaga, rzecznik prasowy sądeckiej policji.
Podczas interwencji obecni byli też inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z Krynicy-Zdroju. Prezes Sylwia Śliwa nie chciała jednak mówić o szczegółach ze względu na dobro postępowania prokuratorskiego.