Ich zdaniem prace zabezpieczające przy uszkodzonym wale przeciwpowodziowym, które właśnie się rozpoczęły są niewystarczające. Przypomnijmy, przez wał na Kamienicy podczas nawałnic w połowie maja przedostała się woda i podtopiła około 40 domów, ośrodek rehabilitacyjny i miejscowy kompleks sportowy.
Posłuchaj mieszkańców osiedla Zawada
Sytuacja powtarza się przy każdych większych opadach deszczu od 17 lat, bo to właśnie podczas powodzi w 1997 roku zabezpieczenia przeciwpowodziowe zostały uszkodzone. – Obawiamy się, że kiedyś przyjdzie tak wielka powódź, że stracimy dobytek całego życia – martwią się mieszkańcy.
Mieszkańcy Zawady wielokrotnie zgłaszali problem do zarządców rzeki. Zarówno Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, jak i Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych na prośby dotyczące odbudowy wału odpowiadały, że nie mają na ten cel pieniędzy. Teraz żywioł dokonał kolejnych zniszczeń i wał praktycznie nie ochrania już osiedla. - Po wtorkowej wizycie wojewody i niepokojących prognozach pogody, władze Nowego Sącza zdecydowały się wykonać prace zabezpieczające na własny koszt i pod nadzorem RZGW – tłumaczy Małgorzata Grybel, rzecznik prasowy sądeckiego ratusza.
Zdaniem mieszkańców konieczne jest wybudowanie nowych zabezpieczeń. Zabrali już ponad 100 podpisów pod petycją do wojewody w sprawie natychmiastowej odbudowy wału.
(Bartosz Niemiec/ko)