W kalendarzu ciągle zima a na południu Małopolski widać coraz więcej oznak zbliżającej się wiosny. W poniedziałek jednym z najcieplejszych miast w Europie był Nowy Sącz. Termometry wskazywały tam 17 stopni, podczas gdy w Rzymie czy Madrycie było o jeden stopień mniej. Wysoka temperatura sprawiła, że przyroda zaczyna się budzić z zimowego snu.
Posłuchaj co mówi sądecki przyrodnik Grzegorz Tabasz
Pojawiają się nawet pierwsze doniesienia o powrocie bocianów, ale jak mówi w rozmowie z Radiem Kraków sądecki przyrodnik Grzegorz Tabasz w tym wypadku łatwo o pomyłkę. "Bociany są w drodze. Te, które widać na Sądecczyźnie to czaple. Ale wróciły już na pewno żurawie i skowronki" - tłumaczy Tabasz.
Radość z nadchodzącej wiosny psuje niepokój o stan wód gruntownych. Pogodna jesień i krótka zima bez śniegu sprawiły, że na południu Małopolski wciąż panuje hydrologiczna susza. Jeśli taka aura się utrzyma rok 2016 może być bardzo trudno dla gospodarki leśnej.
(Sławomir Wrona/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: