Dziękujemy, że daliście głos tym, którzy już nic nie mogą powiedzieć – mówili wzruszeni potomkowie sądeckich żydów, podczas dzisiejszej uroczystości otwarcia Miejsca Pamięci zamordowanych w czasie II wojny światowej żydowskich mieszkańców Nowego Sącza. Skwer znajduje się przy ulicy Kazimierza Wielkiego, na terenie dawnego getta. Wyglądem nawiązuje do muzeum w Bełżcu, gdzie w obozie zagłady zginęło 16 tysięcy sądeckich żydów. W uroczystości wzięła udział m.in. Sara Weinfeld Melzer, która jako jedna z nielicznych przeżyła zagładę żydów z Nowego Sącza.
Posłuchaj wypowiedzi
Na ścianach wyryto jednak niespełna 12 tysięcy imion i nazwisk. Tyle udało się odnaleźć wolontariuszom Stowarzyszenia Sądecki Sztetl, którzy podjęli się upamiętnienia sądeckich żydów.
Data otwarcia Miejsca Pamięci nie jest przypadkowa, bowiem dziś przypada rocznica ostatniego transportu sądeckich Żydów do obozu zagłady w Bełżcu, w 1942 roku.