Mieszkańcy ulicy Tarnowskiej w Nowym Sączu już nie będą musieli skakać po betonowych płytkach, by przejść na drugą stronę rzeki Łubinka. Po czterech miesiącach od wyburzenia starego mostu, rozpoczął się montaż kładki dla pieszych. Osoby, które nie chciały ryzykować ewentualnej kąpieli w rzece musiały pokonywać dodatkowe dwa kilometry drogi, by dostać się do centrum miasta.
"To jest niepoważne, że tak długo musieliśmy czekać na kładkę" – mówią sądeczanie. Władze miasta od początku rozpoczęcia prac negocjowały montaż kładki z wykonawcą północnej obwodnicy Nowego Sącza. Gdy wybrano lokalizację na drodze do jej budowy stanęły przepisy. "Dopiero teraz udało się załatwić wszelkie formalności" – wyjaśnia Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
- Procedury administracyjne, które były związane z uzyskaniem wszystkich pozwoleń, wykonaniem projektu i doborem materiałów trwały długo. Nikt na to nie ma wpływu. Dobrze, że kładka jest i będzie ona służyła mieszkańcom" - podkreśla Mirek.
Prace przy północnej obwodnicy miasta przebiegają zgodnie z harmonogramem. "Przy nowym moście na ulicy tarnowskiej wykonano już większość prac ziemnych, natomiast w sierpniu rozpocznie się montaż pierwszych elementów estakady" – wyjaśnia Grzegorz Mirek.
Jeśli drogowcom pogoda dopisze po nowej drodze i moście na Dunajcu sądeczanie przejadą latem przyszłego roku.
(Bartosz Niemiec/ko)