Choć mamy środek zimy, niedźwiedź spacerował w pobliżu szczytu Wielka Polana w Muszynie. Na ślady misia natrafił mieszkaniec uzdrowiska. Najprawdopodobniej to młode zwierzę i w okolicy może przebywać też jego matka.
Posłuchaj co mówi Stanisław Michalik, nadleśniczy nadleśnictwa Piwniczna
- To efekt ciepłej zimy. Takie niedźwiedzie, które się rozbudzają i pojawiają się w czasie delikatnej zimy, nie są rzadkością. Z Bieszczad i Podhala też są takie sygnały. Ta ostatnia historia jest kolejnym takim przypadkiem – wyjaśnia Stanisław Michalik, nadleśniczy nadleśnictwa Piwniczna.
Zdaniem Michalika niedźwiedź o tej porze roku może być nieco rozdrażniony, bo szuka jedzenia, a nie ma młodych roślin, którymi zajada się wiosną. Nie powinien być groźny, ale jak zawsze drapieżnika należy unikać.