Mieszkańcy Sądecczyzny nagminnie wypalają suche trawy. Tylko ostatniej nocy strażacy wyjeżdżali do takich pożarów 6 razy. Łąki płonęły między innymi w Starym Sączu, Barcicach i Rytrze. Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu po raz kolejny przypomina, że za wypalanie traw grożą surowe kary.
Od początku roku na Sądecczyźnie doszło juz do ponad 150 pożarów traw. W jednym z nich, w miejscowości Biała Niżna poparzona została 83-letnia kobieta. Staruszka zmarła w szpitalu. Nie wiadomo, czy to ona podpaliła trawę, czy była przypadkową ofiarą pożaru.
Policja ostrzega przed surowymi karami i groźnymi konsekwencjami wypalania traw
Joanna Porębska/bp