Zamiast potrzebnych ponad 25 mln zł, powiat nowosądecki otrzymał zaledwie 1 600 tys zł na usuwanie skutków powodzi.
To oznacza, że gruntowny remont uszkodzonego przez powódź mostu w Muszynie będzie musiał poczekać nawet kilka lat – niepokoi się Adam Czerwiński, dyrektor powiatowego zarządu dróg w Nowym Sączu
- Zadanie jest zweryfikowane przez wojewodę i zaliczone do finansowania w trybie ustawy, która dotyczy szkód z 2010 r. więc może mieć pełne finansowanie ze środków rządowych - przypomina A. Czerwiński. - Niestety, przy takiej skali pomocy będzie musiało czekać na inne rozdanie środków.
Za pozyskane pieniądze wyremontowane zostaną tylko dwa niewielkie odcinki dróg w Muszynie i w okolicach Wojnarowej.
Sławomir Wrona