Zapowiedzi stają się faktem. Jak już informowaliśmy na początku roku, Muszyna otrzymała ponad 8 milionów złotych unijnej dotacji na częściową odbudowę zamku. Władze miasta mogą już korzystać z otrzymanych pieniędzy i ogłaszają przetarg na wykonanie prac. Dzięki temu uzdrowisko zyska nową atrakcję.
W planach jest odbudowa mostu zwodzonego, wieży strażniczej i kilku komnat, gdzie będzie można oglądać artefakty znalezione podczas prac archeologicznych prowadzonych na ruinach. Turystom ten pomysł się podoba. "Bardzo dobrze dla mieszkańców i osób, które tutaj przybywają, żeby się leczyć. O każdej porze roku jest to atrakcja. To rewelacyjny punkt widokowy. Część straszy, bo to ruina. Jakby to jednak odbudować przynajmniej w części, przyciągałoby to chętnych. Będzie to magnes na turystów" - mówią.
Historia muszyńskiego zamku sięga XIV wieku. Była to warownia obronna, która strzegła polsko-węgierskiego szlaku handlowego. Częściowa odbudowa ma potrwać dwa lata.
Przeczytaj: Zamek w Muszynie czeka częściowa rekonstrukcja
(Bartosz Niemiec/ko)