Nie ma pieniędzy na odszkodowania, ale rolników i sadowników poszkodowanych przez suszę nie zostawimy samym sobie – zapewnił w podsądeckiej Brzeznej Minister Rolnictwa Marek Sawicki.
Szef resortu podkreślił, że pomoc państwa będzie miała charakter wyłącznie socjalny. Jak powiedział, trwają właśnie ustalenia, jaka będzie forma pomocy.
Jak przyznał minister rolnictwa, w jego budżecie pieniędzy zbyt wiele nie ma, ale liczy na pomoc z rządowej puli na klęski żywiołowe.
Gminy już szacują straty wywołane przez suszę. Z ostatnich danych wynika, ze dotknęła ona ponad 780 tysięcy hektarów pól uprawnych w całym kraju. Ta liczba może jednak wzrosnąć do ponad 1 miliona, dlatego Marek Sawicki wciąż liczy, że prezydent Andrzej Duda zrezygnuje z wrześniowego referendum. Zaoszczędzone w ten sposób 100 milionów złotych rząd mógłby przeznaczyć na pomoc rolnikom.