Mieszkańcy Barnowca w powiecie nowosądeckim uczcili dziś pamięć osób, które ucierpiały w brutalnej pacyfikacji wsi, 75 lat temu. Komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa po nieudanej obławie na ukrywający się w okolicznych lasach oddział "Żandarmeria", aresztował blisko 40 osób. Mieszkańcy Barnowca byli przez wiele dni przesłuchiwani i torturowani, a jeden z nich, Adam Klimczak, został zamordowany. Dzisiejsze uroczystości zwracają uwagę na bohaterów drugiego planu, którzy wspierali partyzantów - mówił Filip Musiał, dyrektor krakowskiego oddziału IPN
Posłuchaj wypowiedzi
Masy Polek i Polaków były przez komunistów represjonowane, dlatego że udzielili partyzantom schronienia, partyzantów nakarmili, byli łącznikami czy przewodnikami po górach. Są to tysiące ludzi, którzy spędzili czasem długie lata w więzieniu za to, że wspierali działalność niepodległościową.
W odbudowanej po pożarze świetlicy w Barnowcu tworzona jest izba pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Oficjalne otwarcie planowane jest w maju. Wtedy zostanie też odsłonięty obelisk upamiętniający pacyfikację wsi.