W wielu hotelach w Krynicy brakuje miejsc, a w niektórych do wynajęcia pozostały jedynie pojedyncze pokoje.
Posłuchaj co mówi Daniel Lisak
Krynicę w długi czerwcowy weekend czeka najazd turystów. Frekwencja szacowana jest na 90 procent.
Takiej sytuacji nie było nawet przed pandemią, ale to efekt najprawdopodobniej wysokich cen paliwa. Turyści jednak wybrali polskie kierunki. Boże Ciało to jest to zbyt krótki okres czasu żeby jednak na jakieś dłuższe, dalsze wojaże się wybierać. Ceny paliwa rosną w zastraszającym tempie, ceny noclegów nie są aż tak wygórowane jak za granicą więc osoby, które nie mają urlopu przynajmniej 10-dniowego lub dwutygodniowego raczej nie wybierają się poza granice naszej Polski, żeby zaoszczędzić na paliwie
– ocenia Daniel Lisak z Krynickiej Organizacji Turystycznej.
A za pobyt w długi czerwcowy weekend trzeba zapłacić w Krynicy 40 – 50 procent więcej niż przed pandemią.