To pytanie już od kilku lat zadają mieszkańcy Niskowej i władze gminy Chełmiec Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej. Pozornie spokojny potok w czasie ulewnych deszczy, zamienia się w rwącą rzeką.
Jest jednak promyk nadziei, że potok Niskówka zostanie ujarzmiony. RZGW zamierza wykonać prace na odcinku, gdzie istnieje największe zagrożenie podtopień. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa umocnień ruszy już w przyszłym roku - mówi Magdalena Kościsz, kierownik nadzoru wodnego w Nowym Saczu.
W tym roku uregulowany zostanie natomiast 100 metrowy odcinek potoku Łęgówka w Piątkowej. To również niebezpieczny potok, który w czasie ostatnich ulewnych deszczy uszkodził most. Kierowcy aż do odwołania muszą korzystać z objazdów przez Boguszową i Librantową.
(Bartosz Niemiec/dw)