Nie tylko prezydent Nowego Sącza, ale także kibice napisali apel do premiera, by wsparł rządową dotacją budowę stadionu Sandecji. Miłośnicy klubu liczą, że ich inicjatywę poprą tysiące sądeczan i rozpoczęli zbiórkę podpisów.
Zbiórka podpisów pod petycją potrwa do przyszłego piątku w Centrum Informacji Turystycznej. Radosław Stawarz, wiceprezes stowarzyszenia kibiców Sandecji Nowy Sącz wierzy, że premier wsłucha się w głos sądeczan. "Mam nadzieję, że nasz apel nie pozostanie bez odpowiedzi" - mówi.
Kibice chcą, by w Nowym Saczu powstała stadion na ponad 8 tysięcy miejsc. Władze miasta popierają ten pomysł, ale na budowę obiektu potrzeba około 100 milionów złotych, których nie ma w budżecie miasta. Nie ma też analiz, czy miasto będzie stać na utrzymanie obiektu po jego wybudowaniu. Przyznaje to Tomasz Baliczek, dyrektor wydziału sportu w sądeckim magistracie.
- Trudno się jednak teraz odnosić do czegoś, czego jeszcze nie ma - podkreśla Baliczek.
Obecny stadion liczy niespełna trzy tysiące miejsc i rzadko kiedy zapełnia się w stu procentach.
(Bartosz Niemiec/ko)