Niemiecki kolarz Jonas Rapp wygrał 60. Małopolski Wyścig Górski. O sukcesie zawodnika grupy Hrinkow Advarics Cycleang przesądziło wygranie 3. etapu z metą na Przełęczy Przehyba. Najlepszy z Polaków – Artur Sowiński (Voster ATS Team) finiszował jako czwarty i takie miejsce zajął w klasyfikacji generalnej.
Do niedzielnego, ostatniego etapu kolarze wyruszyli z Jabłonki. Wiadomo było, że losy wyścigu rozstrzygną się na finiszowym, 11-kilometrowym podjeździe na Przełęcz Przehyba (1 150 m n.p.m.), który uznawany jest za najtrudniejszy w Polsce.
Po lotnej premii w Czarnym Dunajcu od peletonu oderwało się dwóch kolarzy - Akramjon Sunnatow (Tashkent City Professional Cycling Team) i Patryk Stosz (Voster ATS Team). Na premii górskiej na Gaboniu Uzbek odjechał od Polaka, ale już na podjeździe na Przehybę został dogoniony przez grupę pościgową.
Sunnatow powinien wygrać klasyfikację górską, gdyż uzbierał najwięcej punktów, nie zrobił jednak tego, gdyż 3 kilometry przed metą zjechał z trasy, choć twierdził, że minął linię mety, czego nie potwierdzili sędziowie.
Na ostatnich kilometrach najwięcej sił zachowali kolarze Hrinkow Advarics Cycleang – Rapp i Austriak Rainer Kepplinger, którzy wspólnie dojechali do mety, wyprzedzając Czecha Jana Otrubę (Elkov – Kasper) o 27, a Sowińskiego 31 sekund.
Lider po dwóch etapach Włoch Walter Calzoni był szósty, a w klasyfikacji generalnej zajął 5. lokatę.