Zgodnie z wydanym orzeczeniem dziewczyna nie poniesie za to kary, czego domagała się dla niej limanowska policja. Sąd Okręgowy podtrzymał tym samym wyrok pierwszej instancji o umorzeniu postępowania.
Dzisiejszy decyzja kończy sprawę.
- Wykroczenie musi się charakteryzować chociaż minimalną społeczną szkodliwością, a w przypadku tego zgromadzenia nic takiego nie miało miejsca - uzasadniał swoją decyzję sędzia Bogdan Kijak