Wenecja ma swoich gondolierów, a Pieniny - flisaków, którzy właśnie dzisiaj rozpoczynają sezon spływów Dunajcem. Choć górale pienińscy są zwykle skłonni do żartów, to z całą powagą trzymają się terminu gotowości do przewożenia turystów. A ten wypada w prima aprilis. To idealna data, żeby rozprawić się z pogłoskami, że wszyscy flisacy są – z dziada pradziada - kawalerami!
Flisacy mają już za sobą próbny spływ, któremu przyglądała się reporterka Radia Kraków, Krystyna Pasek
„Pływamy w każdą pogodę, jeśli tylko są chętni. Chyba że są skrajnie niebezpieczne warunki, to rezygnujemy. Bezpieczeństwo jest priorytetem” - mówi Jerzy Regiec, prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich. „Teraz sprawdzamy i sprzątamy łodzie. A w kontroli pomagają pracownicy z Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej. Spływ kontrolny pozwoli nam ocenić trasę spływu, koryto rzeki” - dodaje jeden z flisaków.
Flisacy od dziś są gotowi do pracy, ale uroczystą inaugurację sezonu planują na 23 kwietnia. Spływ Przełomem Dunajca należy do najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Pienin. W ubiegłym sezonie skorzystała z niego rekordowa liczba ponad 340 tys. turystów.