Na trop oszusta wpadł jeden z sądeckich policjantów. Podczas prywatnego spotkania z pasjonatami sprzętu wojskowego nabrał podejrzeń, że najprawdopodobniej padli oni ofiarami oszusta. Mężczyzna, którego poznali, podawał się za pułkownika Wojska Polskiego. Wziął od nich 10 tysięcy złotych zaliczki na zakup kilku pojazdów wojskowych, które miały być jego własnością.
Policjant postanowił wziąć udział w kolejnym spotkaniu z rzekomym wojskowym. Gdy się przedstawił, mężczyzna próbował uciec. 56-latkowi grozi do ośmiu lat więzienia.
Policja sprawdza, czy nie oszukał w ten sposób także innych osób.