Deszcz pokrzyżował plany małym góralom z Ekwadoru, Czech i Ratułów koło Zakopanego. Młodzi, którzy mieli dziś występować w Nowym Sączu w ramach Międzynarodowego Festiwalu Święta Dzieci Gór, nie weszli nawet na scenę pod ratuszem, bo była zalana wodą. Publiczność z parasolami w ręku czekała do ostatniej chwili z nadzieją, że mimo wszystko zobaczy taneczne pokazy dzieci.
Organizatorzy zapraszają mieszkańców i turystów na wieczorny koncert dzieci na godz. 19.00 do hali MOSiR przy ul. Nadbrzeżnej.
W niedzielę wielkie zakończenie festiwalu. O 10.00 górale z całego świata pożegnają miasto na płycie Rynku, o 19.00 zaś finałowy koncert tradycyjnie w hali MOSiR.
Marta Tyka/bp