Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bobrzy problem na Sądecczyźnie

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były na skraju wyginięcia. Dziś populacja bobrów w Polsce ma się bardzo dobrze i ciągle rośnie. Zwierząt przybywa i niestety przybywa też skarg mieszkańców. Bobry nie są groźne dla ludzi, wręcz są naszymi największymi sprzymierzeńcami w walce z suszą. Budując jednak tamy w pobliżu dróg i domów doprowadzają do wielu zniszczeń m.in. na Sądecczyźnie.

Bobrzy problem na Sądecczyźnie
Fot. Bartosz Niemiec

Posłuchaj materiału Bartosza Niemca

Początkowo mieszkańcy ulicy Parkowej w Starym Sączu przyjaznym okiem patrzyli na działalność bobrów, które zamieszkały w płynącym wzdłuż drogi potoku Moszczeniczanka.Niestety przed budową tam podmyta została jezdnia. Bobry kopią też nory w skarpie i w niektórych miejscach zapada się asfalt. Mieszkańcy boją się też powodzi.

Władze gminy Stary Sącz otrzymały ostatnio zgodę od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na likwidację tam na potoku. Obsuwające się skarpy zostały natomiast zabezpieczone. Jak mówi Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza w planach jest remont ulicy Parkowej wraz z budową muru oporowego, ale na razie na kosztowną inwestycje nie ma pieniędzy.

Wydaje się, że to wyjście z sytuacji takie najbardziej miękkie. Nie robimy krzywdy bobrom, natomiast trochę im utrudniamy życie, zachęcając żeby się przeniosły w inny miejsce. Na razie tego nie czynią. Prowadzimy doraźne działania remontowe, natomiast przygotowując się do inwestycji, szukamy źródeł finansowania i o to zabiegamy.

Stanisław Michalik, nadleśniczy nadleśnictwa Piwniczna przyznaje, że bobrzy problem jest poważny. W tej chwili z gatunków chronionych, bobry są liderem jeżeli chodzi o kwoty wypłacane z odszkodowań - w całej Polsce sięgają dziesiątków milionów złotych.

Bobry są widoczne wszędzie. Ocenia się, że może być na terenie Polski w tej chwili nawet 300 tysięcy bobrów, natomiast podejrzewam, że w granicach 400 – 500 bobrów z całą pewnością na terenie Sądecczyzny bytuje. To jest rzeczywiście skala już bardzo poważna.

Michalik dodaje jednak, że bobry to bardzo pożyteczne zwierzęta. Tworząc zbiorniki wodne pomagają w walce z suszą, a jednocześnie tworzą dom dla innych gatunków zwierząt.

Miejsca, gdzie ta woda jest zgromadzona, często są to fragmenty z płytką wodą, szybko się nagrzewającą, więc tam są świetne warunki do rozwoju płazów, żaby, traszki, salamandry, no i oczywiście ptactwo wodne w takich miejscach świetnie się czuje.

Dlatego najczęstsza metodą ograniczenia szkód przez bobry, jest rozbieranie tam, czy nor, które tworzą na wałach. W kraju zdarzają się także przypadki odławiania i przesiedlania gryzoni, a w skrajnych przypadkach wydawana jest zgoda na odstrzał. Z NS BN RK

Fot. Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie