Rada gminy przegłosowała w piątek wniosek o referendum nad odwołaniem wójta. Wcześniej, komitet społeczny rozpoczął przygotowania do referendum nad odwołaniem rady. Data głosowań nie jest jeszcze znana.
Może się to wydawać zaskakujące, ale decyzja rady ucieszyła wójta Mszany Dolnej Mirosława Cichorza. Jego zdaniem dwa referenda to szansa na więcej głosów i przekroczenie wymaganego do ważności głosowania progu frekwencji.
Samorząd w rozsypce. Wójt Mszany Dolnej apeluje o referendum… przeciw sobie
Wójta cieszy też, że decyzję w tej sprawie pojęli radni. Taka wersja niesie istotne konsekwencje.
W momencie, kiedy referendum jest ważne i mieszkańcy stwierdzą, że są przeciw odwołaniu wójta, to rada gminy automatycznie zostaje rozwiązana.
Radnych nie zniechęciły kalkulacje wójta i w piątek 9 głosami "za", na 14 biorących udział w głosowaniu zdecydowali o uruchomieniu procedury referendalnej.
Lista zarzutów kierowanych wobec wójta jest długa. Są na niej m.in. zła współpraca z radą, autorytarne rządy, niegospodarność i nieuzasadnione zwalnianie pracowników urzędu gminy.