Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Awantura o podwyżki w Nowym Sączu - urzędnicy czują się dyskryminowani

Chorowałeś dłużej niż 10 dni? Nie dostaniesz podwyżki - taką zasadę w urzędzie miasta w Nowym Sączu i w miejskich instytucjach miał wprowadzić prezydent Ludomir Handzel. Karanie za L4 oburzyło urzędników. Ich zdaniem to łamanie prawa pracy i dyskryminacja. W sprawę włączyli się też sądeccy radni. Jak sytuacje tłumaczy sądecki urząd miasta i czy w ogóle, ktoś próbuje wyjaśnić problem?

Awantura o podwyżki w Nowym Sączu - urzędnicy czują się dyskryminowani
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Posłuchaj relacji Sławomira Wrony

Nieoficjalnie o kontrowersyjnej selekcji urzędników przy podwyżkach w Nowym Sączu mówiono od kilku dni. Z pytaniem wprost do prezydenta w tej sprawie zwrócił się na ostatniej sesji, radny PiS Wybieram Nowy Sącz Michał Kądziołka.

Czy prawdą jest, że ostatnimi czasy pan prezydent udzielał pracownikom podwyżek, czy nagród i tymi podwyżkami, czy nagrodami nie byli objęci pracownicy, którzy nawet kilka dni w związku z wypadkami w pracy byli na zwolnieniu L4? Czy to jest prawda, czy nie? Dziękuję



Odpowiedź obecnego podczas obrad wiceprezydenta Nowego Sącza Artura Bochenka zamknęła się w kilku słowach:

Odpowiadam, że to nieprawda. Dziękuję 


Niewykluczone, że właśnie ta reakcja wiceprezydenta skłoniła część urzędników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i kilku wydziałów Urzędu Miasta do otwartej rozmowy nie tylko z radnymi, ale także z mediami. Z wypowiedzi Mariana Kuliga, pracownika MOPS wynika, że wbrew temu, co deklarował prezydent Bochenek, kontrowersyjne kryterium było stosowane:

Zostałem wezwany, jestem w strukturze działu finansowo-księgowego, główna księgowa mnie wezwała i powiedziała, że byłem dłużej na zwolnieniu lekarskim i dlatego nie dostałem podwyżki. Nie jest to jej winą, jest to winą MOPS-u, taką decyzję podobno podjął prezydent miasta Nowego Sącza

Podobnie potraktowane zostały także osoby, które przebywały na przymusowym zwolnieniu w związku z zakażeniem covid'19 i nie tylko.

Koleżanka z działu zadzwoniła do mnie, że była na najpierw na macierzyńskim, a potem na opiece i również została pozbawiona podwyżki wynagrodzenia. Jest totalna dyskryminacja pracowników


- mówi Marian Kulig i zwraca przy tym uwagę, że w żadnym z kilkudziesięciu przypadków, o których wie, nie zakwestionowano prawidłowości przyznawania zwolnienia L4, nikt nawet o to nie pytał. Przyczyną szykany było samo zgłoszenie zwolnienia. Zdaniem Michała Kądziołki to niedopuszczalna praktyka i reakcja jest konieczna:

Funkcjonowaliśmy w czasach epidemii, kiedy osoby mające kontakt z osobą zakażoną były kierowane na obowiązkową kwarantannę, więc w tym momencie dyskwalifikowanie osób, które były na L4 wydaje mi się sprzeczne w ogóle z logiką. Mamy podejrzenia, że jest to też sprzeczne z prawem. Zgłosiła się też jedna osoba, która twierdziła, że miała wypadek w pracy i też nie została objęta regulacjami. Tych osób jest coraz więcej

Relacje urzędników, którym według takiego kryterium odmówiono podwyżek, stały się podstawą do wniosku o kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy w ratuszu, o którą wystąpił radny Kądziołka.

Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel i urząd miasta milczą w tej sprawie. Prośby o komentarz i mail dziennikarza Radia Kraków z pytaniami wysłany kilka dni temu nie doczekały się żadnej reakcji. Od pracownika biura prasowego ratusza Sławomir Wrona usłyszał jedynie nieoficjalnie, że prezydent Ludomir Handzel przygotowuje pisemną odpowiedź na interpelację radnego Michała Kądziołki.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem