Ostatni atak zimy nie zaszkodził pszczołom – zapewnia Jacek Nowak, pszczelarz z pasieki Barć w Kamiannej na Sądecczyźnie. W miniony weekend w górach spadło sporo śniegu, a temperatura nocami nadal utrzymuje się poniżej zera. Owady w dobrej kondycji przetrwały jednak zimę, a ciepły marzec spowodował, że pszczoły mają już za sobą pierwsze wiosenne obloty. - W wielu ulach matki zniosły już jaja – dodaje Jacek Nowak.
Mówi Jacek Nowak
Ten atak był króciutki, pszczoły są bardzo stabilnym organizmem. W tej chwili jest już dużo czerwiu w rodzinach pszczelich. Rodziny bardzo ładnie przezimowały z tego względu, że temperatury i pogoda była w miarę wyrównana. Myślę, że w tej chwili pszczoły praktycznie są na prostej, zadbać trzeba tylko o to, żeby był pokarm.
Pszczelarze dokarmiają pszczoły ciastem miodowo-cukrowym. W tej chwili trudno powiedzieć, czy tegoroczne zbiory będą udane. To zależy od pogody i wegetacji roślin. To, co jednak pewne - za słoik miodu w tym roku będzie trzeba zapłacić więcej.