Już od 60 lat ratują życie i niosą pomoc ofiarom wypadków w górach. Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe obchodzi jubileusz 60 lat istnienia.
- Ochotniczy to w większości studenci - mówi M. Słaboń. - Ale zdarzają się ludzie z różnych branży. Od lekarzy, przez ratowników medycznych nawet po bankowców. Praktycznie wszystkie zawody tutaj mamy. To jest pasja, która przychodzi bądź też jest przekazywana rodzinnie z ojca na syna. Przede ratownik musi kochać góry i musi znać góry. To jest najważniejsze.
W ramach 7 grup regionalnych GOPR dziś służbę pełni 100 ratowników etatowych i 1350 ochotników. Pogotowie obejmuje swoim nadzorem obszar od Karkonoszy przez Beskidy aż po Bieszczady.
Sławomir Wrona