Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

56-latka z Nowego Sącza handlowała serkami wędzonymi z fałszywymi etykietami

Policjanci zajmujący się w sądeckiej komendzie zwalczaniem przestępczości gospodarczej ukrócili proceder wprowadzania na rynek zafałszowanej żywności przez jedną z sądeckich firm. Produkcja serków wędzonych była poza jakąkolwiek kontrolą, a wyroby miały fałszywe etykiety. 56-letnia mieszkanka Nowego Sącza usłyszała zarzuty, natomiast do sądu został skierowany akt oskarżenia.

56-latka z Nowego Sącza handlowała serkami wędzonymi z fałszywymi etykietami
fot: policja

W ramach postępowania policjanci ustalili, że jedna z firm zarejestrowanych na terenie Nowego Sącza sprzedawała serki wędzone, których produkcja była poza kontrolą Inspekcji Weterynaryjnej. Dodatkowo na wyrobach zamieszczano etykiety, z których wynikało, że producentem jest firma, która w przeszłości wytwarzała serki wędzone, jednak w 2016 roku zaprzestała działalności. Z kolei weterynaryjny numer identyfikacyjny zamieszczany na etykietach należał do jeszcze innej firmy. Takie informacje miały wzbudzać u klientów poczucie, że żywność jest produkowana pod nadzorem inspekcji i zgodnie z obowiązującymi normami. Co najmniej od 2017 roku do kwietnia br. serki trafiały do wielu odbiorców w kilku województwach w Polsce.

Podczas przeszukania przeprowadzonego na terenie firmy, policjanci ujawnili nielegalną linię produkcyjną, a także zabezpieczyli komputer oraz przygotowane etykiety z fałszywymi danymi.

Zgromadzony przez sądeckich policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 56-letniej mieszkance Nowego Sącza zarzutów. Następnie Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu skierowała akt oskarżenia do sądu. Kobiecie grozi teraz do roku więzienia.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu