Kierowca, który doprowadził do wypadku i uciekł z jego miejsca nie udzielając pomocy poszkodowanym, został zatrzymany. Dwie kobiety przechodziły przez przejście dla pieszych. Trafiły do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarły.
W zatrzymaniu sprawcy pomógł jeden ze świadków, który rozpoznał kierowcę. 63-latka zatrzymano po kilku godzinach w jego domu. Był trzeźwy. Usłyszał zarzuty. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca wypadku grozi mu nawet 12 lat więzienia.
(Marek Mędela/ko)