Wolontariat zaczyna się we wrześniu, najpóźniej w październiku i trwa 12 miesięcy. Co roku Fundacja Edukacyjne Centrum Żydowskie w Oświęcimiu przyjmuje trzech wolontariuszy z Austrii, Niemiec i właśnie z Ukrainy. Poszukiwana jest osoba w wieku 18-30 lat, otwarta i chętna do podjęcia współpracy z fundacją.
Posłuchaj co mówi Kamil Gut, edukator z Muzeum Żydowskiego w Oświęcimiu
- Głównym zadaniem wolontariusza jest przygotowanie warsztatów edukacyjnych, oprowadzanie grup po muzeum i pomoc w kawiarni. Wolontariusz ma za darmo kurs języka polskiego przez cały wolontariat. Gwarantujemy też mieszkanie i kieszonkowe. Czujemy się jak mała rodzina. Ta przyjazna atmosfera równości i tolerancji jest ważnym dodatkiem do wolontariatu - wyjaśnia Kamil Gut, edukator z Muzeum Żydowskiego w Oświęcimiu.
Wolontariusze uczestniczą także w projektach prowadzonych przez fundację, jak np. ostatni, który dotyczy cmentarza żydowskiego i Bunkra Pamięci. Wielu wolontariuszy, zwłaszcza z Ukrainy, zostaje na stałe w mieście lub w innym rejonie Polski.
18uk - dysk q
- opowiada Liliia Vostrikova z Donbasu w Ukrainie.
Dziewczyna jest teraz na ostatnim roku studiów z logistyki w biznesie, które robi w Katowicach. Jak mówi, nic nie planuje, bo wojna pokazała, że w życiu trzeba się dostosowywać do tu i teraz. Na razie zostaje w Polsce na dłużej.
Posłuchaj co mówi Liliia Vostrikova z Donbasu w Ukrainie
- Przyjechałam we wrześniu 2021 roku, bo zaczął się projekt wolontariacki. Nic nie mówiłam po polsku. Byłam kilka razy wcześniej w Polsce. Gdy przyjechałam na wolontariat, fundacja dała mi prywatne lekcje polskiego. Drugi rok już tu pracuję jako pracownik. Pracuję w muzeum, oprowadzam grupy, robię warsztaty i pracuję w kawiarni jako baristka - opowiada Liliia Vostrikova z Donbasu w Ukrainie.
Dziewczyna jest teraz na ostatnim roku studiów z logistyki w biznesie w Katowicach. Jak mówi, nic nie planuje, bo wojna pokazała, że w życiu trzeba się dostosowywać do "tu i teraz". Na razie zostaje w Polsce na dłużej.