Prezentów było tak dużo, że Mikołaj musiał pożyczyć ciężarówkę od strażaków. T0 rekordowa zbiórka darów dla schroniska dla bezdomnych zwierząt z Oświęcimia. Przez miesiąc wolontariusze z Chrzanowa zbierali karmę, koce, ręczniki a także zabawki dla zwierząt.
posłuchaj wolontariuszy
Pomagali pracownicy firm, szkoły, przedszkola i harcerze. Efekt to półtorej tony tylko suchej karmy, którą do schroniska trzeba było zawieźć ciężarówką.
Jak mówią wolontariusze i pracownicy schroniska, ważne jest, by już namłodsi wiedzieli jak można pomóc bezdomnym zwierzętom, a koniec roku, to dla nich najgorszy czas. Jest zimno, brakuje też funduszy.
Transport z darami dotarł do schroniska w Oświęcimiu. Konwój z darami poprowadził Mikołaj na motorze.
1,5 tony suchej karmy, koce i ręczniki dla #otoz Oświęcim. Brawa dla wolontariuszy z Chrzanowa! @RadioKrakow pic.twitter.com/1nbvDRnkMS
— Marek Mędela (@MedelaMarek) grudzień 6, 2015
Marek Mędela/bp
zobacz też: Mikołaje z Małopolski zachodniej ruszyły na pomoc zwierzakom