Z utrudnieniami musieli się liczyć kierowcy na krajowej "44" z Zatora do Oświęcimia. Na tej drodze pojawiło się kilkanaście wozów strażackich, policyjnych i karetek pogotowia. O 10.30 w miejscowości Włosienica niedaleko Oświęcimia, na terenie jednej z firm, rozpoczęły się duże manewry ratownicze.
Służby ćwiczyły na wypadek dużej katastrofy ekologicznej lub ataku terrorystycznego. Ćwiczenia trwały do 13.
(Marek Mędela/ew)