Wysoko w Tatrach zima już jest. Ale na małopolskich drogach jeszcze nie, co cieszy służby odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg. Sprzyjająca oszczędnościom pogoda nie zwalnia jednak z przygotowań do sezonu. Jak wyglądają one w Krakowie, Tarnowie i w Nowym Sączu?
Posłuchaj wypowiedzi
W Krakowie 1400 kilometrów dróg i 936 kilometrów chodników będzie w nadchodzącym sezonie odśnieżać w sumie 265 pojazdów komunalnych. Zgromadzone zostały też zapasy piasku, soli drogowej i solanki - informuje Piotr Odorczuk rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Krakowie.
Piasku mamy 4700 ton, soli 8200 ton, 100 metrów sześciennych solanki, do tego 280 ton chlorku wapnia
Zimowe zapasy ma już także krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - to prawie 35 tysięcy ton soli, 10 tysięcy ton piasku i ponad 200 jednostek sprzętu. Od tego roku drogowcom będą też służyć dwa nowe magazyny w Gruszowcu w powiecie limanowskim i Mochnaczce Wyżnej w powiecie nowosądeckim.
Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie sprzęt do odśnieżania ma już przygotowany. Urzędnicy bacznie śledzą jednak ceny soli. Na pewno zapasy trzeba będzie uzupełnić – mówi Krzysztof Kluza z tarnowskiego ZDiK
Mamy 600 ton soli, które zostały z tamtego sezonu i wystarczą przy opadach śniegu na kilka tygodni a jeśli prognozy zapowiedzą dalsze opady, to trzeba będzie kupić więcej soli
480 kilometrów dróg położonych w trudnym, górskim terenie w powiecie nowosądeckim będzie odśnieżać 10 różnych firm. Wybrani w przetargu przedsiębiorcy nie zajmą się tylko trasami powiatowymi w gminie Muszyna, gdzie samorząd od tego sezonu akcję zima poprowadzi samodzielnie - mówi Adam Czerwiński, dyrektor Powiatowego zarządu Dróg w Nowym Sączu.
Burmistrz zadeklarował zimowe utrzymanie dróg na terenie gminy
Z prognoz pogody wynika, że najszybciej zimowa interwencja drogowców w Małopolsce będzie potrzebna pod Tatrami, chociaż nie z powodu śnieżyc.
Oblodzenia, gołoledź jak najbardziej i to jeszcze w listopadzie
- mówi Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Sroga zima nie nadejdzie także w grudniu. Średnia temperatura w ostatnim miesiącu roku ma być dodatnia. To nie wyklucza opadów śniegu, ale te także będą dotyczyć raczej terenów górskich.