Małopolska zajmuje drugie miejsce pod względem liczby wniosków o dotacje z programu Czyste Powietrze. W mijającym roku do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska wpłynęło blisko 41 tys. podań o dotację na wymianę pieca, okien, drzwi czy docieplenie budynków. Mieszkańcy gmin skarżą się jednak, że mają spore problemy z rozliczeniem inwestycji, które wykonali w ramach programu. Jak mówią, na wypłatę pieniędzy, które mają być rekompensatą za poniesione koszty, czekają wiele miesięcy. Ich zdaniem powodem jest skomplikowana procedura i konieczność poprawiania składanej dokumentacji.
Na rozliczenie kosztów od niemal roku czeka między innymi pani Beata. Jak mówi, jesienią ubiegłego roku wymieniła piec węglowy na ogrzewanie gazowe. Na początku tego roku złożyła w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska komplet dokumentów, aby otrzymać zwrot pieniędzy, które zainwestowała.
W lutym, jak dostałam umowę, to odesłałam wniosek o ostateczne rozliczenie, protokoły od obu wykonawców plus faktury – wszystko, co było wymienione we wniosku, zostało odesłane. Po pół roku, kiedy nie nie odezwał się do mnie nikt, nikt nie odpisywał na żadne maile, dodzwonienie się na infolinie graniczy z cudem, odszukałam konstant bezpośrednio do zarządu. Odezwała się do mnie pani, z którą mam teraz kontakt. Okazało się, że dokumenty, które mi jej koleżanki wcześniej wysłały, były błędne. Trzeba było je wszystkie na nowo wypełniać.
Kazimierz Koprowski, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Krakowie, nie dowierza tym rewelacjom i zapewnia, że pracownicy funduszu kontaktują się z wnioskodawcami, jeśli dokumenty wymagają korekty. Przyznaje jednak, że rozliczanie inwestycji zajmuje dość dużo czasu, ze względu na błędy oraz braki w dostarczanych sprawozdaniach.
Bardzo często się zdarza, że beneficjenci nie dostarczają nam na czas certyfikatów co do klasy kotła, nie mamy numeru seryjnego, nie mamy protokołu zamontowania tego kotła, a więc szereg takich dokumentów, które są istotne z punktu widzenia Programu, są niedostarczone. I często zdarza się, że na te dokumenty czekamy nie rzadko nie tylko miesiąc, ale i dłużej.
To powoduje, że średni czas oczekiwania na wypłatę pieniędzy to kilka miesięcy. Powodem takiej sytuacji jest też sama zasada rozliczania wniosków.
Gdybyśmy mogli wybrać te wnioski, które są prawidłowe w 100%, praktycznie rzecz biorąc, moglibyśmy ten wniosek zrealizować i dokonać wypłaty maksimum do 45 dni. Natomiast z racji tego, że t wnioski musimy realizować wg kolejności wpływu i czekać na uzupełnienia czynione przez beneficjenta, niestety ten czas wydłuża się o 4, 5 miesięcy, nawet w niektórych przypadkach pięć i pół miesiąca, bo czekamy na uzupełnienia.
Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego zapewnia, że poprosił już o wyjaśnienia w tej sprawie.
Zwróciliśmy się zarówno do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, jak i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji i usprawnienie obsługi beneficjenta. Tych sygnałów otrzymujemy od mieszkańców dosyć dużo. Nie powinna mieć miejsca sytuacja, w której mieszkańcy po dokonaniu inwestycji miesiącami czekają na wypłatę dotacji.
Jego zdaniem Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska powinien również maksymalnie uprościć procedurę rozliczania dotacji. Pani Beata podkreśla, że ubiegając się o wsparcie z programu Czyste Powietrze, nie spodziewała się takich komplikacji.
Kiepsko działa. Ja wzięłam kredyt komercyjny, żeby tę inwestycję pokryć, ale jeżeli ktoś nie ma takich możliwości i naprawdę chcę wymienić źródło ciepła i liczy na te dotacje, to to praktycznie nie działa. Od pierwsze złożenia wniosku do dzisiaj to jest półtora roku. I nic się jeszcze nie wydarzyło. Nie wiem, kiedy będzie wypłata, bo jak zapytałam, czy jest szansa przed świętami, to usłyszałam, że nie, bo trzeba na nowo to rozpatrzeć. I mam czekać.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska tłumaczy jednak, że wypłata dotacji wymaga dokładnego sprawdzenia, czy wymieniony kocioł, okna, drzwi czy docieplenie budynku spełnia warunki zapisane w programie. Stąd konieczność poświadczania tego certyfikatami, zaświadczeniami i fakturami.
W mijającym roku Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska rozpatrzył ponad 8 tysięcy wniosków o rozliczenie dokonanych inwestycji i wypłacił ponad 108 milionów złotych.