W ubiegłym roku tempo wymiany pieców spadło, a 17 małopolskich gmin nie wymieniło ani jednego kopciucha - zwraca uwagę Polski Alarm Smogowy. Jak mówią eksperci - szczególnie niepokojące jest to, że w wielu z nich pracują ekodoradcy, których zadaniem jest promowanie walki z zanieczyszczeniem powietrza. Z przygotowanego raportu wynika również, że wiele samorządów nadal nie zinwentaryzowało palenisk, mimo że termin dawno minął. Urząd Marszałkowski apeluje, aby gminy wzięły się do pracy, bo pieniądze z unijnych projektów, które można było przeznaczyć na dotacje, skończyły się, a jedyną formą finansowego wsparcia będzie teraz rządowy program Czyste Powietrze.
"Ich zadaniem jest zachęcanie mieszkańców do korzystania z dotacji na wymianę źródeł ciepła. Może jest zbyt mała aktywność gmin, urzędników...Już od 2023 roku wykorzystywanie kotłów pozaklasowych będzie nielegalne i będą groziły za to kary"
Posłuchaj wypowiedzi
W niechlubnym gronie 17 gmin, które nie wymieniły ani jednego kopciucha znalazły się między innymi Gmina Bochnia, Brzeźnica, Kozłów, Książ Wielki, Korzenna, Lipnica Wielka czy Kościelisko. Grzegorz Janus - zastępca wójta gminy Książ Wielki uważa, że dane prezentowane przez Polski Alarm Smogowy są nieprecyzyjne.
"Program Czyste Powietrze nie funkcjonuje jak należy, a dane są niepełne, bo według moich informacji mieszkańcy piece wymieniają na własny koszt"
Posłuchaj wypowiedzi
Argumenty wójta zdają się potwierdzać mieszkanki Brzeźnicy, które podkreślają, że mimo finansowego wsparcia ze strony urzędu gminy czy rządowego programu Czyste Powietrze - wielu mieszkańców po prostu nie stać na to, aby dopłacić brakującą kwotę potrzebną do wymiany pieca.
Posłuchaj wypowiedzi
Wicemarszałek Urynowicz przypomniał też o programie Ekointerwencja, poprzez który można cały czas zgłaszać naruszenia zapisów uchwały antysmogowej, która obowiązuje w Małopolsce.