Weterynarzom nie udało się uratować suczki, którą na początku tygodnia znaleziono zakopaną w błocie na budowie w podkrakowskim Zabierzowie. Zwierze było wycieńczone, a odkrył je pod ziemią przez przypadek operator koparki.
Zgłosił się też właściciel psa, który przekonywał, że zwierze uciekło i prawdopodobnie ugrzęzło w błocie.
Wyjaśniła się sprawa psa, rzekomo zakopanego żywcem na placu budowy w Zabierzowie
Suczka była w podeszłym wieku, miała około 16 lat. Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami, które zajęło się Nadią, oświadczyło, że wyczerpało wszelkie możliwości i musiało ją uśpić.