Samochody parkujące na ulicy Długiej w Krakowie notorycznie blokują przejazd tramwajów. Sytuacja nadal się powtarza, mimo wielu starań krakowskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. "Już od kilku lat prowadzimy tam akcję informacyjną. Są dodatkowe znaki drogowe, jest zwiększona częstotliwość patroli straży miejskiej, bliżej stacjonują lawety wzywane do takich przypadków" - mówi Piotr Hamarnik z krakowskiego ZIKIT-u.
W zeszłym roku zatrzymań tramwajów na ulicy Długiej było prawie 130. To oznacza, że samochody blokowały ulicę średnio dziesięć razy w ciągu miesiąca. Przez zablokowane torowisko krakowianie stracili też sporo czasu. Łączny czas zatrzymań to 40 godzin. Pomysł na zmianę tej sytuacji ma Platforma Komunikacyjna Krakowa. Grupa proponuje wprowadzenie specjalnych ograniczników i czerwonego pasa na jezdni, który jasno wytyczy miejsce do parkowania.
Podobny kłopot był przez długi czas na ulicy Rakowickiej, gdzie notorycznie dochodziło do blokowania tramwajów przez źle parkujące samochody. Tam postawiono specjalne słupki, aby uniemożliwić zostawienie auta. W ciągu pierwszego miesiąca od wprowadzenia zmiany, na Rakowickiej doszło tylko do jednego przypadku zablokowania przejazdu. Wcześniej takich przypadków było średnio pięć w miesiącu. W sumie w 2015 roku nieprawidłowo zaparkowane samochody zablokowały tam przejazd tramwajom 64 razy. Łączne opóźnienie tramwajów wyniosło... 23 godziny.
Sonda: 288
(Bartłomiej Grzankowski/ko)