Zimowa aura nie przestraszyła turystów na Podhalu, chociaż niedzielna pogoda zaskoczyła chyba wszystkich - po ciepłych i słonecznych dniach jeszcze w nocy w wielu miejscach padał śnieg.
Posłuchaj turystów
Dodatkowo gwałtownie spadła temperatura - nawet w samym Zakopanem termometry pokazywały mniej niż plus 3-4 stopnie.
Jeszcze chłodniej było na szlakach, gdzie wciąż panują prawdziwie zimowe warunki. Jak się jednak okazało załamanie pogody nie przestraszyło turystów. Zakopiański reporter Radia Kraków spotkał w Kuźnicach sporo osób, które mimo chłodu i śniegu wybrały się na szlaki i są z wycieczki zadowoleni.
To już ostatnie godziny długiego majowego weekendu. Spod Tatr wyjeżdżają setki samochodów i autobusów z turystami. Co prawda w tym roku układ kalendarza nie był zbyt szczęśliwy, bo 3 maja przypadł w sobotę, ale i tak pod Tatry zjechała spora liczba gości.
Ostatnie dni w Zakopanem i okolicznych miejscowościach spędziło prawie 100 tysięcy osób. To z jednej strony sporo biorąc pod uwagę kapryśną pogodę, ale i mniej na przykład niż rok temu. Mimo, to głosy oceniające ostatnie dni są podzielone - dla jednych długi weekend był klapą inni jednak podkreślają, że nie ma na co narzekać:
Nie wszyscy turyści już dzisiaj opuścili Podhale. Spora część osób, aby uniknąć korków na zakopiance wyjazd przełożyła na jutro. A to oznacza, że i w poniedziałek na drodze w stronę Krakowa ruch będzie spory. Znacznie mniej turystów było za to widać na tatrzańskich szlakach - tu amatorów pieszych wędrówek odstraszyła kiepska pogoda.
W Tatrach cały czas obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, a w strefie wysokogórskiej wciąż panują zimowe warunki. Warto o tym pamiętać w najbliższych dniach planując wycieczki w góry.
A przed Podhalem wyjątkowo zimna noc - synoptycy ostrzegają, że w Zakopanem temperatura może spaść do minus 2 stopni. Przyszły tydzień to więcej słońca, temperatury do plus 21 stopni, ale i możliwe burze.
Przemek Bolechowski/bp