Takiej aury zimną dawno nie było. W Małopolsce termometry wskazują ponad 10 stopni Celsjusza, a mimo to, w stolicy Małopolski działają... lodowiska. Utrzymanie lodu przy takiej temperaturze to niełatwe zadanie.
Mariusz Kryk, właściciel jednego z krakowskich lodowisk powiedział w rozmowie z reporterem Radia Kraków, że trzeba się bardzo napracować, by w takiej temperaturze utrzymać nawierzchnię w dobrym stanie. "Trzeba pilnowac lodowiska w nocy, gdy jest chłodniej, wtedy przygotowuje się lód, a w dzień, w słońcu utrzymanie lodowiska graniczy z cudem".
Łyżwiarzom się podoba. Zapewniali naszego reportera, że mimo braku śniegu to dobre rozwiązanie.
Inne lodowiska w Małopolsce również próbują sobie jakoś radzić. W Wierzchosławicach pod Tarnowem wiosenna aura nie jest żadnym problemem. Tam lodowisko ma specjalną, plastikową nawierzchnię i może działać... przez cały rok.
Maciej Skowronek/ar