Siedem zarzutów prokuratorskich usłyszał były pracownik jednego z krakowskich banków, który napadał na inne banki w mieście.
Złodziej został zatrzymany w ubiegły czwartek podczas ostatniego napadu. Zabrał wtedy z kasy blisko trzy tysiące złotych. Na widok pracowników ochrony przyłożył nóż do szyi klientce banku nóż i wyszedł na zewnątrz. Gdy zobaczył radiowóz, zaczął uciekać, ale został zatrzymany.
W prokuraturze przyznał się do kolejnych sześciu napadów, z których dwa zakończyły się niepowodzeniem. Łącznie zrabował około 75 tysięcy złotych. Grozi mu do 15 lat więzienia.
(Danuta Urbanik/jp)