Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zamiast kolejnego bloku, będzie zieleniec. Jest szansa na porozumienie między miastem i deweloperem

Miasto chce wykupić działkę od firmy Budimex! Chodzi o teren zielony na osiedlu Avia w krakowskich Czyżynach. Jak już informowaliśmy na antenie Radia Kraków - spór z mieszkańcami o drzewa i zieleń trwa już prawie dwa lata. A teraz jest szansa na kompromis.

Zamiast kolejnego bloku, będzie zieleniec. Jest szansa na porozumienie między miastem i deweloperem
Fot. arch. D. Baraniec

Mieszkańcom zależy na zachowaniu jak największej liczby rosnących tam drzew. Na początku deweloper na potrzeby budowy chciał wyciąć wszystkie drzewa. Poźniej zaproponował, że wytnie sześć i nie wybuduje jednego bloku na rzecz ogólnodostępnego zieleńca. Teraz pojawiła się kolejna propozycja. Miasto chce wykupić ten teren, a zarządzać miałby nim Zarząd Zieleni Miejskiej. Deweloperowi taki pomysł odpowiada.

"Przychylamy się do tego wariantu. Była tam planowana kolejna inwestycja, miały tam powstać cztery budynki" - mówi w rozmowie telefonicznej z Radiem Kraków Andrzej Miś z biura prasowego Budimexu. Propozycja jest zaskakująca, bo od kilku miesięcy nikt nie chciał komentować tej sprawy.

- Walczyliśmy o jedyną zieleń na tym osiedlu. Mamy nadzieje, że urzędnicy dogadają się z deweloperem. Można powiedzieć, że wygraliśmy, chociaż świetnie by było jakby gmina nie musiała przeznaczać pieniędzy z podatków na wykup terenów. Deweloper powinien zrozumież, że zabudował już dość na Czyżynach. Jak nie ma takiej możliwości to świetnie by było jakby miasto wykupiło tę działkę i zakończyło spór. Dla mieszkańców osiedli Dywizjonu 303 i Avia powstałby nowy teren zielony - mówi Anna Cioch ze stowarzyszenia Wspólne Czyżyny.

Jak na razie trwają negocjacje i nie wiadomo, o jaką kwotę chodzi.

"W Krakowie jest bardzo dużo terenów zielonych, które miasto już dawno powinno wykupić, ale nie ma pieniędzy: las Borkowski, Tonie, park Jalu Kurku, Młynówka Królewska. Jeżeli miasto chce urządzać zieleń na czyichś gruntach, to powinnno je sukscesywnie skupować" - zauważa Aleksander Miszalski. Radny dodaje, że proces wykupu terenów zielonych powinien odbywać się regularnie od lat. "Jest to zaniedbanie, jeżeli przez lata nikt na to nie odkładał pieniędzy" - mówi Miszalski. 

W budżecie miasta na 2017 rok jest tylko 10 milionów złotych pod wykup różnych gruntów. Od przyszłego roku prawdopodobnie powstanie osobny budżet na ten cel.

(Dominika Baraniec/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec