Sprawdzają się prognozy i w górach pogarszają się warunki turystyczne. Jest bardzo mglisto i miejscami widoczność nie przekracza kilkunastu metrów.
Z każdą godziną robi się coraz zimniej. W niedzielę po południu termometry w rejonie Morskiego Oka, czy doliny Pięciu Stawów pokazywały od 6 do 9 stopni. Synoptycy ostrzegają. W nocy w Tatrach możliwe są nawet opady śniegu. Dlatego TOPR apeluje do turystów o wyjątkową ostrożność. Wyjście w wyższe partie Tatr będzie się wiązać się ze sporym ryzykiem.
Piotr Bednarz, dyżurny ratownik TOPR tłumaczy, że zła widoczność i oziębienie może niedoświadczonemu turyście przysporzyć sporo kłopotów : " Już w nocy znacznie się ochłodzi, temperatura spadnie poniżej zera a jeśli zacznie padać, to w górach będą to opady śniegu. Przy takie pogodzie nie polecamy wycieczek w góry. Spacery należy ograniczyć do tatrzańskich dolin."
Popołudnie w Tatrach i na Podhalu jest deszczowe i burzowe. Dodatkowo w górach, szczególnie w wyższych partiach, jeszcze w wielu miejscach zalegają płaty śniegu. A prawie zawsze wejście na śnieg i lód w nieodpowiednim obuwiu, bez raków i czekana kończy się poślizgnięciem i poważnymi urazami. Warto również pamiętać, że strefa wysokogórska na Słowacji jest zamknięta dla turystów aż do 15 czerwca.
Przemek Bolechowski/ bp