Kraków jest zabetonowany i skwierczy - alarmują aktywiści. Nawet siedemdziesiąt stopni Celsjusza przy gruncie wskazują pomiary z badań kamerą termowizyjną, jakie wykonała Akcja Ratunkowa dla Krakowa. Tak ekstremalne temperatury są tam, gdzie jest sam beton.
Aktywiści sprawdzili między innymi place zabaw, alejki czy przystanki.
Najgorsze są miejsca, które są pokryte sztucznymi nawierzchniami czy nawierzchniami betonowymi gdzie nie ma drzew i cienia. Przykładem był przystanek Pachońskiego Park & Ride, który jest betonową pustynią. Tam w takim najgorętszym miejscu temperatura osiągała 70 stopni Celsjusza.
-wyjaśniała Aleksandra Piotrowska z Akcji Ratunkowej.
Jeśli wokół zasadzono drzewa, termometry mogą wskazywać nawet trzydzieści, czterdzieści stopni mniej.