Krakowska prokuratura postawiła zarzuty Michałowi B. - mieszkańcowi Krakowa, który miał wyłudzić ponad 1,6 mln złotych.
Mężczyzna wraz z żoną zaciągał od prywatnych osób pożyczki na kilkadziesiąt tysięcy złotych, potem ich nie spłacał.
- Żadnych inwestycji nie było, a mężczyzna pieniędzy nigdy nie oddał. Działając według tego schematu Michał B. oszukał w sumie kilkanaście osób - jedna z nich straciła na zawarciu umowy z mężczyzną ponad 400 tys. złotych. - informuje Bogusława Marcinkowska, z prokuratury okręgowej w Krakowie.
Michałowi B. i jego żonie grozi do 10 lat więzienia.
( Karol Surówka /dw)