Kraków jak przed laty? Z plażą nad Wisłą, by móc się opalać i wejść do wody? Wraca pomysł stworzenia plaży tam, gdzie była dawniej, czyli na zakolu rzeki naprzeciwko Wawelu. W czwartek właśnie tam happening zorganizował Kolektyw Wodna Masa Krytyczna oraz Siostry Rzeki. Sprzeciwiają się trwającemu właśnie pogłębianiu tego miejsca i postulują zdemontowanie betonowego brzegu, który ogranicza rzekę.
Posłuchaj materiału Katarzyny Maciejczyk
- W powstałym w ten sposób pasie przybrzeżnym rzeka naniesie szybko piasek, który utworzy piękną plażę. Przyzwyczailiśmy się, że nie dotykamy Wisły, że to czarny szlam i zło, a jak pies tam wpadnie to wyjdzie kościotrup psa. Jesteśmy jednak w Unii, musieliśmy zbudować oczyszczalnie ścieków, obowiązują nas normy środowiskowe. Jakość wody znacznie się poprawiła - przekonuje Cecylia Malik, organizatorka manifestacji.
- To żaden strach, sama przyjemność. Tutaj dawno temu była plaża. Pamiętam, że niedawno było takie lato, kiedy tutaj był piasek. Ja sam pływałem w Wiśle. Byłem umoczony. Nic mi się nie stało, jestem cały - mówili inni uczestnicy happeningu.
Zdaniem ekologów - również obecnych na manifestacji - przywrócenie na niektórych odcinkach "dzikiej rzeki" ułatwiłoby też życie zwierzętom, dla których Wisła jest szlakiem migracji.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)