Ostatniego z grupy podejrzanych o liczne rozboje, tortury i przetrzymywanie ofiar zatrzymała na początku lipca małopolska policja. To efekt śledztwa prowadzonego od końca ubiegłego roku. Już w grudniu w tej sprawie zatrzymano siedmiu mężczyzn. Przedstawiono im liczne zarzuty w tym: podawania narkotyków, uszkodzeń ciała, pobić i rozbojów.
Śledztwo prowadzone przez policjantów z Bochni, Wieliczki oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie doprowadziło funkcjonariuszy do 33-letniego mieszkańca powiatu bocheńskiego. Wraz z pozostałymi podejrzanymi od czerwca ubiegłego roku w czasie libacji alkoholowych znęcał się nad innymi uczestnikami spotkań. Ofiary były bite, kopane, krępowane łańcuchami i sznurami. Sprawcy rozbijali im na głowach szklane butelki i przypiekali swoje ofiary ogniem, by wymusić respekt, zmusić ofiary do milczenia, a także wyłudzić od nich pieniądze.
Pokrzywdzonymi były zarówno kobiety, jak i mężczyźni w różnym wieku. Łącznie było to 12 osób. Ustalono także, że sprawcy na terenie powiatu wielickiego i bocheńskiego dokonywali rozbojów przy użyciu gazu łzawiącego, noży, maczet oraz broni pneumatycznej.
Sprawa została przekazana prokuraturze i niedługo znajdzie finał w sądzie.