Jakub B., zaginiony działacz Lewicy z Sądecczyzny zawieszony przez partię. To w związku z podejrzeniami, że powodem jego zniknięcia może być napaść seksualna. Według Gazety Krakowskiej i portalu TVP Info jedna z kobiet uczestnicząca w wyjeździe szkoleniowym w hotelu w Krakowie oskarżyła Jakuba B. o gwałt. Następnego dnia po tym zdarzeniu polityk Lewicy miał uciec. Policja i prokuratura na razie nie komentują sprawy. Gazeta i telewizja miały to ustalić na podstawie nieoficjalnych źródeł.
Do zdarzenia miało dojść w hotelu w Krakowie w czasie wyjazdu szkoleniowego. Jedna z uczestniczek miała zgłosić się na policje i oskarżyć polityka o gwałt. To właśnie dlatego polityk zniknął.
Prokuratura i policja na razie nie komentują tych doniesień. Władze Lewicy poinformowały natomiast, że zawiesiły Jakuba B. w prawach członka partii. Potwierdził to w rozmowie z naszym reporterem Bartłomiejem Ziają rzecznik klubu Lewicy w sejmie Marek Kacprzak:
Decyzja władz Nowej Lewicy była natychmiastowa. Zarzuty są na tyle mocne i nie można tego w żaden sposób bronić ani relatywizować. Teraz czekamy na wyjaśnienie sprawy.
Posłuchaj rozmowy z Markiem Kacprzakiem
W związku z pojawiającymi się informacjami o tym, zaginiony Jakub Bocheński mógł być sprawcą gwałtu władze Nowej Lewicy podjęły decyzje o jego zawieszeniu. Czekamy na wyjaśnienie całej sprawy. Wszelkie zarzuty o przemocy wobec kobiet traktujemy zawsze niezwykle poważnie.
— Maciej Gdula (@m_gdula) September 27, 2022
Jakub B. ostatni raz był widziany w czwartek około południa w pobliżu hotelu Hilton w Krakowie. Od tamtej pory nie ma z nim kontaktu. Jakub Bocheński ma 30 lat, 180 cm wzrostu, ciemne włosy, brązowe oczy i zarost. W dniu zaginięcia był ubrany w czarną bluzę z kapturem i dżinsowe spodnie. Poruszał się grafitowym Renault Megane combi. Informacje o zaginionym i jego samochodzie można zgłaszać na policję.