Rozpoczęto już śnieżenie pierwszych tras narciarskich. Jeżeli mróz się utrzyma, wkrótce będzie można jeździć na nartach
W nocy z piątku na sobotę na pierwszych trasach narciarskich rozpoczęło się śnieżenie. Osiem armatek śnieżnych pracowało na dolnej części trasy narciarskiej na zakopiańskiej Harendzie.
Jeśli mróz się utrzyma przez najbliższe dni - to wszystko wskazuje na to, że wkrótce będziemy mogli pod Tatrami jeździć już na nartach.
Pierwsze oczywiście ruszą mniejsze wyciągi narciarskie przy tzw. oślich łączkach, a dopiero potem koleje krzesełkowe.
- Wszystko zależy od pogody - podkreśla Dariusz Galica ze stacji narciarskiej Harenda.
Aby armatki mogły produkować śnieg potrzebna jest temperatura poniżej minus 5 stopni - i tyle właśnie było ostatniej nocy pod Tatrami. Harenda jest więc pierwszą stacją narciarską pod Tatrami gdzie w tym roku rozpoczęło się sztuczne zaśnieżanie. W innych miejscach właściciele wyciągów wciąż czekają aż minusowa temperatura utrzymywać się będzie również w ciągu dnia.
Jeśli tylko mrozy dopiszą to większość tras narciarskich na Podhalu powinna ruszyć na początku grudnia.
Przemysław Bolechowski/kp