Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Myślenicach działa "Sklep za zero złotych"

Do sklepu mogą przyjść uchodźcy, którzy zamieszkali na terenie gminy, a także osoby, które przyjęły ich do domów. Mogą przyjść i wybrać sobie to, czego potrzebują. Niby to samo, co w zwykłym magazynie darów, ale atmosfera jest zupełnie inna.

W Myślenicach działa "Sklep za zero złotych"
fot: Maciej Skowronek

Posłuchaj materiału Macieja Skowronka

- Na półkach możemy znaleźć artykuły dla dzieci: pieluchy, chusteczki, butelki, smoczki. Są artykuły chemiczne. Po drugiej strony jest żywność. Mamy to poukładane na regałach. Są makarony, kasze, konserwy, czyli wszystko to, co ma dłuższą datę ważności. To taki dawniejszy sklep wielobranżowy. Mamy także ubrania, koce, pościele, kołdry, poduszki - mówi Marta Łaszczyk-Lichoń, wicedyrektorka Centrum Usług Społecznych w Myślenicach.

Jak podkreślają uchodźcy, potrzebna jest przede wszystkim odzież do szkoły. "Przyjechałam z Odessy. U nas ludzie wyszli z domu w tym, w czym byli. Nawet dokumentów nie zabraliśmy" - mówi jedna z kobiet.

- Są magazyny, czemu nie sklep? Sklep za zero złotych brzmi intrygująco. Śmialiśmy się z właścicielami lokalu, którzy nam go udostępnili za darmo, że czynsz za lokal jest adekwatny do utargu. Tu był kiedyś sklep spożywczy. Teraz my tu prowadzimy ten sklep. Na pewno do końca czerwca tu będziemy. Zobaczymy, jakie będzie zapotrzebowanie - dodaje Marta Łaszczyk-Lichoń.

Jak podkreśla wicedyrektorka Centrum Usług Społecznych w Myślenicach, sporo osób spoza gminy Myślenice kontaktuje się ze sklepem. "Jesteśmy jednostką gminną, ale nawet z Krakowa mieliśmy osoby, które specjalnie tu przyjechały. Jak nie możemy pomóc, to staramy się kierować ludzi do miejsc, gdzie osoby mogą uzyskać pomoc" - tłumaczy.

- Przyniosłam rzeczy dla dzieci. To jest dobra forma. CI ludzie nic nie mają. Sama w Myślenicach przyjęłam ukraińską rodzinę. Nie mieli nic. Przyszli z siatkami. Oni są zdani na te rzeczy - powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków jedna z osób, która przyniosła do sklepu dary.

Jak się uchodźcom podoba w Myślenicach? "Sami jesteśmy z małego miasteczka. Bardzo nam się tu podoba" - słyszymy.

Myślenice także zapraszają do siebie uchodźców. Jak zapewniają władze gminy, jest wszystko, co potrzeba i każdy, kto zostanie tu skierowany przez urząd wojewódzki, znajdzie pewne lokum. Wtedy będzie mógł też przyjść po najpotrzebniejsze rzeczy do "sklepu za zero złotych"

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zmiany na S7 w Krakowie. Jeszcze przed Wszystkimi Świętymi kierowcy pojadą estakadami w Mistrzejowicach

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!