900 osób z 80 państw świata przyjechało do Krakowa, by wziąć udział w 61. światowym kongresie ICCA. Wydarzenie skupia ekspertów tak zwanego przemysłu spotkań, czyli liderów w organizowaniu konferencji i kongresów. Potrwa do środy. Każdego dnia zaplanowano liczne prezentacje i panele dyskusyjne. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Together we can”, czyli „Razem damy radę”.
Mówi Andrzej Gut Mostowy
Wiceminister sportu i turystyki Andrzej Gut Mostowy mówił, że przedsięwzięcie jest szansą do odbudowania turystyki biznesowej, zarówno w regionie, jak i całym kraju.
Przyznał jednak, że to duże wyzwanie, bo tego typu imprezy organizuje się kilkanaście miesięcy wcześniej:
Powrót tego sektora do normalności po tych wszystkich problemach pandemicznych, ale także pokłosie wojny, trwa najdłuższej. I dlatego ta impreza ma tak wielkie znaczenie, bo pokazuje całemu światu: Polska jest krajem bezpiecznym i przyjaznym.
Również prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przekonywał, że wydarzenie jest szansą do odbudowania turystyki zakłóconej przez czasy pandemii i wojny na Ukrainie:
W Europie Zachodniej i Stanach uważano, że w Polsce jako kraju przyfrontowym są tłumy uchodźców na ulicach, że tu się nie da normalnie funkcjonować. Bardzo nam na tym kongresie zależało, albowiem ru przyjeżdżają wszyscy ci, którzy organizują kongresy. Sami zobaczą na własne oczy, że można to robić
Wydarzenie odbywa się w Centrum Kongresowym ICE. Panele dyskusyjne potrwają aż do środy.