Chcieli zemścić się na mężczyźnie, który uderzył ich znajomego. Włamali się do jego mieszkania, pobili go do nieprzytomności i zgwałcili jego żonę - do tego dramatycznego samosądu doszło w czerwcu tego roku w małej miejscowości pod Krakowem. W tej sprawie policja postawiła czterem osobom zarzuty.
Przypomnijmy, w nocy z 13 na 14 czerwca czterech mężczyzn włamało się do domu w podkrakowskiej miejscowości. Napastnicy pobili dotkliwie mężczyznę, a kobietę zgwałcili.
Trzech z czterech napastników uciekło, czwarty był jednak tak pijany, że zasnął na fotelu w mieszkaniu pokrzywdzonych. Ci zawiadomili policję, która zatrzymała śpiącego napastnika.
Mężczyźni przyznali się do pobicia, ale nie do gwałtu. Twierdzą, że był to akt zemsty, bo pobity mężczyzna wcześniej uderzył jednego z ich kolegów.
Wszyscy zatrzymani napastnicy zostali aresztowani, grozi im do 15 lat więzienia.
Posłuchaj wypowiedzi
(Karol Surówka/dw)