Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trzecia odłownia dzików w Krakowie stanęła przy ul. Obrońców Tobruku

Trzecia odłownia dzików w Krakowie stanęła w rejonie ul. Obrońców Tobruku. To odpowiedź na zgłoszenia mieszkańców, którzy w okolicy często widują te zwierzęta – poinformowało PAP biuro prasowe magistratu.

Trzecia odłownia dzików w Krakowie stanęła przy ul. Obrońców Tobruku
Zdjęcie ilustracyjne. / fot: Martyna Masztalerz

Z informacji PAP wynika, że niektórzy mieszkańcy dzielnic na południu Krakowa, w tym na obszarze Ruczaju, nie wychodzą po zmroku, tylko dlatego, że obawiają się spotkania watahy dzików. W związku z atakami tych zwierząt na ludzi niejednokrotnie interweniowała policja. Bywało, że ranni ludzie trafiali do szpitala. Do ostatniego niepokojącego zdarzenia doszło 11 października w rejonie ul. Obozowej i Kobierzyńskiej – dziki miały zaatakować psa, który w wyniku odniesionych obrażeń nie przeżył. W tym roku straż miejska otrzymała ponad 1,5 tys. zgłoszeń dotyczących dzikich zwierząt (bez podziału na gatunki).

Pierwsza w Krakowie pułapka na dziki stanęła w lutym w rejonie kampusu UJ, również na Ruczaju. Później została przeniesiona na os. Podwawelskie, a niedawno w okolice ul. Księcia Józefa. Tylko z tej jednej pułapki odłowiono ok. 180 dzików.

W październiku drugą w mieście odłownię zamontowano ponownie w rejonie ul. Obozowej – w związku z licznymi zgłoszeniami mieszkańców o napotkanych dzikach.

Łączny koszt przygotowania dwóch nowych odłowni, wraz z obsługą techniczną, to 90 tys. zł. Obiekty te wykonało Pogotowie dla Dzikich Zwierząt na zlecenie urzędu miasta.

Jak przekonują urzędnicy, odłownie pozwalają złapać zwierzęta w sposób humanitarny i bezpieczny. Pułapka jest sterowana elektronicznie za pomocą aplikacji. W odłowni umieszcza się przynętę, np. kukurydzę. W momencie, gdy dziki wchodzą do środka, urządzenie przesyła sygnał do operatora, który obserwuje widok z kamery i zdalnie zamyka pułapkę. Następnie obsługa jak najszybciej dojeżdża na miejsce, aby przewieźć zwierzęta specjalnym samochodem w miejsce ustalone z dzierżawcą danego obwodu łowieckiego. Odłownie nie są metodą służącą regulacji liczebności populacji, a lokalnym i doraźnym rozwiązaniem konfliktów z dziką zwierzyną. Gospodarkę łowiecką w Krakowie prowadzą koła łowieckie zrzeszone w Polskim Związku Łowieckim.

Z obserwacji leśników i myśliwych wynika, że nowe pokolenie dzików nie boi się miasta i ludzi. Zwierzęta, w poszukiwaniu pokarmu, przychodzą na pola i ogródki, ale i na osiedla bloków, gdzie żerują w śmietnikach.

Podczas spotkania dzika należy zachować spokój, nie uciekać i nie krzyczeć, ale powoli próbować się wycofać. Trzeba zadzwonić pod numer straży miejskiej 986, można też pod numer alarmowy 112.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec