Krakowska policja wciąż szuka dwóch mężczyzn, którzy w środę około 19:00 w Galerii Krakowskiej odpalili petardy. Wśród klientów wybuchła panika. Część osób zgłaszających incydent mówiła o strzelaninie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nie trzeba było ewakuować klientów sklepu. Policja zabezpieczyła monitoring. Wiadomo już, że petardy odpalił jeden mężczyzna, drugi mu towarzyszył.
Policja szuka dwóch mężczyzn. Na razie nie podaje ich wieku. Wiadomo, że byli ubrani na czarno. Według świadków jeden z mężczyzn odpalił petardy w części galerii od strony placu Jana Nowaka Jeziorańskiego.
Wówczas wśród klientów wybuchła panika. Część osób myślała, że w galerii doszło do strzelaniny. Ludzie krzyczeli i kładli się na ziemię.
Policja zabezpieczyła monitoring i szuka sprawców. Wieczorem w okolicy galerii i Dworca Głównego i galerii - w związku z akcją - były problemy z ruchem samochodów i tramwajów.
Teresa Gut/Katarzyna Maciejczyk/łk